poniedziałek, 21 maja 2012

Nadchodzi - warzywniak uzbrojony. :)


Wciąż prześladuje mnie brak czasu. Ostatnio dołączyło do niego też nieco pecha - trochę sobie spieprzyłem malowanie Leoparda i chwilowo nie mam ochoty go kończyć. wcześniej dla odmiany T-34 zaliczył drobny upadek - niby nic wielkiego się nie stało - "tylko" błotniki z jednej strony muszę przyklejać od nowa - ale również nie chce mi się tego robić.

I don't have much time for my hobby. What's more I have bad luck - I screwed up Leopard, and whopped the T-34. Thank God it didn't destroy completely, but anyway I don't want to fix it.   
W ostatni weekend byłem w Krakowie na Festiwalu Modelarskim.
During the weekend I was in Cracow on modelling contest. 















Bardzo fajne zawody, w świetnym miejscu - Muzeum Armii Krajowej.Poza przywiezionymi dyplomami przywiozłem też:
It was great  competition in great place - Home Army Museum. Besides diplomas I also brought this:  














Oraz kupiłem dziś:
... and today I bought this: 










... i mam głębokie postanowienie by były to wreszcie pierwsze skończone modele od października. ;)
.. And I really want to finish those models as first from last few months. ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz