sobota, 19 sierpnia 2017

T-54 mod. 1951 - interior ready for painting

Witajcie,

Wnętrze jest gotowe do malowania. Chwilowo (mam nadzieję) utraciłem komputer, więc korzystając z uprzejmości innych nie bardzo mam możliwość i czas wszystko dokładnie sfotografować, obrobić, wrzucić w net i zamieścić. Z drugiej strony, nie ma też co, bo wnętrze jest niemal w 100% prosto z pudła.


Prawdziwa zabawa zacznie się po malowaniu wnętrza i sklejeniu go na amen.

Co mogę powiedzieć o modelu po sklejeniu wnętrza? Posłużę się tym, co już opublikowałem na fb:

Ogrom detali powoduje, że każdą część warto przymierzyć kilka razy, a najlepiej jeszcze sprawdzić czy w kolejnych krokach nie będzie przeszkadzać - jak nam się coś przesunie o 0,5mm albo i mniej to potem może się okazać, że coś innego jest krzywo, nie zachodzi na siebie itd. Tworzywo też takie nijakie, skore do łamania się. Zdarzają się też pojedyncze części odlane w jakości wczesnego Maquette, czego nie rozumiem, skoro obok wszystkie inne aż kipią detalem. W instrukcji zdarzają się blednie oznaczone części i dzięki temu potem my mamy masę szukania w milionie wyprasek. Ogólnie bym dał "temumodelu" 4,5. Właśnie przez takie niewielkie ale irytujące wpadki.

Pozdrowienia!

wtorek, 18 lipca 2017

T-54 mod. 1951 - the work have started

Model zaczęty. I już na początku magia nowego wypustu Miniartu nieco osłabła.
Po pierwsze - tworzywo - jest jakieś takie dziwne. Duże części są elastyczne, łatwo się je tnie i obrabia, ale też są powichrowane - podłoga kadłuba była pokrzywiona we wszelkich możliwych płaszczyznach i kierunkach. Małe pierdółki zaś kruche i łamliwe.

Dwa - niesamowite rozdrobnienie. Widoczna na foto wanna kadłuba, którą inna firma zrobiłaby jako jeden odlew tutaj składa się z kilkudziesięciu części - osobne wałki skrętne, mocowania wahaczy, itd. itp. Ma to oczywiście też swoje plusy, ale...

Hi,
I have started the model. It's really nice, but very complicated. That's why the work is so slow, also it needs much attention. It's easy to make a mistake if one torsion bar with wheel consist about 10 or more parts... ;) 



Kolejny, malutki kroczek do przodu. Niektórzy może zarzucą mi, że skleiłem 4 części na krzyż i spamuję nową aktualizacją, ale po raz kolejny powtarzam - ten model jest tak rozdrobniony, że sklejenie wałków skrętnych i wahaczy zajęło mi sporo czasu.

Model jest śliczny, podtrzymuję to, ale wymaga niesamowicie dużo uwagi i pracy. Nie są to samoskładalne klocki lego jak Tamiya.

poniedziałek, 10 lipca 2017

New project - T-54 mod. 1951 "Syrian veteran"

Cześć, 

Czas na kolejny warsztat. Wagowo pozostajemy w kategorii ciężkiej, lecz tym razem opowiem Wam o pojeździe, którego historia jest tak bogata jak mało jakiego wozu bojowego na tej planecie.

Zastanawiałem się, w którym momencie zacząć dzisiejszą relację i wyszło mi, że muszę się cofnąć niemalże 60 lat. Na przełomie lat 1957-58 do Syrii dotarł pierwszy transport czołgów T-54. Zostały one następnie zaprezentowane publicznie w 1960 r. w czasie parady wojskowej w Damaszku.

Hi, 
Today I'd like to share with you a story of very old and interesting tank - T-54 mod. 1951 which has probably fought in many conflicts during last 60-years.  And it is still in service! 



Jak zapewne wszyscy wiecie mimo ogromnego wsparcia Sowietów dla krajów arabskich ich armie nie potrafiły poradzić sobie z armią Izraela. Większa część sprzętu pancernego została utracona w czasie Wojen Sześciodniowej i Jom Kippur.

Ale ten smutny los nie dotyczył naszego bohatera. „Mój” T-54 przetrwał te zawieruchy, przetrwał konflikty wewnętrzne i zewnętrzne, nikt nie oddał go też Armii Libańskiej. W XXI wiek pozostałe przy życiu syryjskie T-54 weszły jako czołgi rezerwowe, zakonserwowane i oczekujące na zasłużoną emeryturę. Niestety – wybuch arabskiej wiosny sprawił, że znów sobie o nich przypomniano.


This tank was spotted for the first time in December 2012. It was captured by FSA in Aleppo infantry school. And was used by them to fight with Assad regime. 
When rebels in Aleppo started to radicalize the tank was taken over by Levant Front. They have used it for next 2 years which gives us more than 4 years in continous service during Syrian Civil War. 

16 grudnia 2012 roku po ciężkich walkach w ręce islamistów/rebeliantów wpada szkoła piechoty w Aleppo. A w niej – 6 T-54 służących zapewne do treningów młodych adeptów żołnierskiego rzemiosła. Wszystkie lub prawie wszystkie zostaną użyte bojowo.


Możemy uznać, że nasz T-54 nr boczny 78286 staje się czołgiem Wolnej Armii Syryjskiej(FSA) i ważnym ogniwem ich sił w Aleppo.

Stopniowo ugrupowania rebelianckie zaczynają się radykalizować. W Aleppo AD 2014 dominującą pozycję zdobywają sobie salafici i im podobni pomyleńcy. T-54 od tego momentu walczy w ramach Frontu Lewantu, lub jak wolicie Dżabat al-Szamiah.

Miesiące mijają, a nasz staruszek jest cały czas w akcji – tak leci rok 2015 i spora część 2016. Sytuacja na frontach stopniowo zmienia się – Aleppo zostaje okrążone. I w czasie gdy T-72B obr. 1989 gdzieś tam obrywa TOW-ami nasz nowy bohater oddaje ostatnią posługę islamistom.

In December 2016 Aleppo was liberated by SAA. Then the tank returned to the former owners - Syrian Arab Army. 










W grudniu 2016 roku, niemal równo po 4 latach T-54 mod. 1951 zostaje ponownie przejęty przez syryjskie siły rządowe.
I zapewne – znając syryjskie warunki – nie oznacza to jego zasłużonej emerytury. Być może wkrótce znowu zobaczymy go w rękach np. którejś z prorządowych milicji.

Podsumowując
– czołg mający ok. 60 lub więcej lat.
- Weteran kilku wojen bliskiego wschodu
- przez minimum ostatnie 4 lata będący niemal non-stop w walce
- używany przez praktycznie wszystkie strony konfliktu: wojska rządowe, „umiarkowanych” rebeliantów, skrajnych islamistów i ponownie wojska rządowe. Chyba tylko Kurdów brakuje do kompletu.
Może być ciekawiej?
MODEL
Jako bazę mam świeżutkiego T-54B Miniartu, model niemalże kompletny, pięknie odlany. Dlaczego nie jeszcze świeższy T-54 mod. 1951 tej firmy? Z kilku powodów. Po pierwsze już kupiłem tego. :D Po drugie mod. 1951 nie ma dwóch rodzajów kół, oraz posiada inne wyposażenie na błotnikach chociażby. W związku z tym łatwiej mi będzie z T-54B zrobić model tego pojazdu niż z T-54 mod. 1951.

     


Dodatków na tą chwilę w zasadzie nie przewiduję, może poza metalową lufą. 



czwartek, 6 lipca 2017

Gallery: T-72B obr. 1989 Aleppo Syria 1/35

Pl/ENG Galeria: T-72B obr. 1989 z syryjskiego Aleppo. Trumpeter i różności 1:35

W skrócie - pojazd dostarczony przez Rosjan Syryjczykom na przełomie 2015/2016. Cały rok 2016 w boju od Latakii przez Palmirę aż po oblężenie Aleppo gdzie został prawdopodobnie uszkodzony przez 2 pociski TOW - od końca listopada nie widziałem ani jednej fotki lub wideo na którym byłoby go widać. Reszta do poczytania w poprzednich postach.

Gallery: T-72B obr.1989 Aleppo Syria. Trumpeter and others 1:35


The model is based on photos of T-72B delivered to Syrian Arab Army by Russians. Tank took part in many battles in Latakia province, Palmira and siege of Aleppo where was probably damaged by two TOWs.

Model:
- Trumpeter 05564
- Barrels(main gun and NSVT) from Magic Models
- Smoke dischargers and clasps from Voyager
- workable tracks from Trumpeter
- sprocket wheels from Friul
- RB Model antenna
- Eureka XXL towing cables
- some spare parts from other T-72 etc....



























wtorek, 9 maja 2017

T-72B mod. 1989 - tracks

Żeby lecieć z modelem dalej musiałem go złożyć. Żeby go złożyć - musiałem ogarnąć układ jezdny, bo potem już nie będzie do niego dostępu. W związku z tym pojawił się kurz i odrobina błota na wannie kadłuba, kołach i gąsienicach.
I've made dust and a little bit mud on wheels, hull, and tracks. Now the model is glued together







Teraz model jest gotowy na kolejna warstwę olejów, jakieś wstępne zacieki i lakier półmat. A potem - ostateczne brudzenie.
Pozdrowienia!

czwartek, 4 maja 2017

T-72B obr. 1989 - wash and chipping

Cześć 
Model jest już po obijaniu i pierwszym etapie cieniowania - na początek pin wash po zakamarkach. Teraz zamierzam model złożyć do kupy, uprzednio brudząc wannę, koła i gąski, a gdy bryła będzie w całości - pociągnąć cienie tu i tam olejami, wszystko zabezpieczyć lakierem i wkroczyć z ostatecznym brudzingiem.
Pin wash and chipping. For wash I used oil paints, for chipping - acrylics. 






Pozdrowienia!

niedziela, 30 kwietnia 2017

czwartek, 27 kwietnia 2017

T-72B mod. 1989 - painting. Step by step.


Cześć,

Chciałbym Wam dzisiaj opisać proces malowania mojego ostatniego modelu T-72B obr. 1989 w skali 1:35. Przy pomocy techniki „na lakier do włosów” można uzyskać bardzo ciekawe efekty zniszczonych, odrapanych i przenikających się warstw farby, które będą świetną bazą pod dalsze zabiegi malarskie. O użytych narzędziach, kolorach i metodach przeczytacie poniżej.

Hi,

Today I’d like to show you a small SBS about painting my latest model – T-72B mod. 1989 in 1:35 scale. I’ve used hair spray technique and this is the main topic of this small article. 


Więcej informacji na temat budowy tego bardzo dobrego zestawu i wszystkich użytych dodatków znajdziecie tutaj, przewijając w dół.

If you are interested in building process please click here and scroll down a little bit. ;-) 

Dobrej jakości zdjęcia cyfrowe pojazdów walczących w aktualnych konfliktach zbrojnych bardzo wyraźnie pokazują, że – wbrew opiniom niektórych – czołgi się brudzą, rdzewieją i obdrapują. Interesuję się tą tematyką już dłuższy czas i w swoich modelach staram się możliwie wiernie odtworzyć zastane na fotografiach zniszczenia. W mojej opinii bardzo dobrą do tego, choć nieco czasochłonną i nie zawsze w pełni kontrolowaną techniką jest technika na lakier do włosów.

A hair spray technique is in my opinion one of the most interesting methods to make some realistic scratches and chips on model. Below is a small list of what you need to use: 

Czego potrzebujemy?
  • Aerograf – niemożliwym jest zastosowanie tej techniki malując pędzlem. 
  • Farby – ja używam farb Tamiya rozcieńczanych Levelling Thinnerem Gunze. 
  • Lakier błyszczący – zabezpieczymy nim poszczególne warstwy farby i lakieru do włosów po wykonanych zdrapkach. 
  • Lakier do włosów – ja używam lakieru widocznego na zdjęciu. Łatwo go przelać do aerografu, starcza na długo(swój mam 6 lat!) i bardzo dobrze się z nim pracuje. 
  • Woda – nałożona w niewielkiej ilości na model przeniknie przez farbę do lakieru do włosów rozpuszczając go. To pozwoli nam na tworzenie obić, zadrapań, itd.
  • Pędzle – miękkie do nakładania wody i tworzenia delikatnych, często rozmytych przetarć farby. Twarde – do dużych i wyraźnych odprysków.
  • Wykałaczki i ostrze skalpela – do tworzenia pojedynczych, w pełni kontrolowanych zadrapań.  
  • Airbrush – unfortunately it’s impossible to use this technique if you paint your models by brush. 
  • Paints – I use Tamiya acrylics and Gunze Levelling Thinner 
  • Gloss coat – it will secure each layers of paint 
  • Hair spray – I use one visible on photo. It’s more comfortalbe to use with airbrush(it isn’t a spray, you can easily pour it to airbrush) 
  • Water – applied on a model will penetrate the paint and dissolve hair spray. 
  • Brushes – soft for gentle scratches and applying water. Tough for bigger and more visible chips. 
  • Toothpick and scalpel – for precise and accurate scratches. 

Jak?
Tu postaram się po kolei opisać zabiegi podejmowane przeze mnie przy malowaniu modelu. Nie będę wchodził w zasadę działania tej techniki – wspomniałem o tym pokrótce powyżej. Reszta wyjdzie w opisie, zainteresowanych szczegółami zapraszam do zadawania pytań, ewentualnie odsyłam do innych artykułów w Internecie, bądź prasie modelarskiej.

How?
Here I’d like to show you how to use hair spray technique. Unfortunately my english isn’t as good as it should be, so I hope photos will be an important addition. If you want to know more just ask me, or look for another articles.  



I.                    Podkład.
Aby zastosować technikę na lakier potrzebujemy mocnej i dobrze położonej warstwy farby – w przeciwnym razie istnieje ryzyko, że operując pędzlami i wykałaczkami wydrapiemy ją aż do gołego plastiku. Swój model pomalowałem podkładem z puszki.
Base coat.
We need tough and well-applied coat. I used black primer in spray. 



II    Baza pod zdrapki

Pojazd wojskowy to nie tylko stal – to szereg różnych materiałów. Warto oddać to na modelu, uzyskamy dzięki temu bardziej zróżnicowane efekty. Na swoim T-72 wyróżniłem elementy stalowe, gumowe i aluminiowe. 

  • Stalowe – to głównie pancerz i „twarde” detale jak haki, itp. Te miejsca pokryłem mieszankami farb X-6 Orange, X-7 Red, X-8 Lemon Yellow, XF-64 Red Brown i XF-9 Hull Red, nakładanych w różnych proporcjach. Miało to na celu stworzenie różnych tonów rdzy, ale także miejsc pokrytych czerwoną farbą podkładową. 
  • Aluminiowe – to np. wieżowe i błotnikowe zasobniki, oraz płyta nad silnikiem. Aluminium tak łatwo nie koroduje, zaznaczenie tego na modelu da nam potem ciekawy efekt różnorodności. Te miejsca pomalowałem farbą XF-16 Flat Aluminium. 
  • Guma – to z kolei boczne fartuchy, oraz okładzina na wieży. Na te powierzchnie psiknąłem mieszankę X-1 Black i X-2 White, w proporcji ok. 3:1. 

I decided to reproduce some different materials from which the tank is made: steel, aluminium and rubber.

  • Steel: I used mix of X-6 Orange, X-7 Red, X-8 Lemon Yellow, XF-64 Red Brown and XF-9 Hull Red. It’s an imitation of shades of rust and red undercoat paint. 
  • Aluminium – it’s XF-16 Flat Aluminium. 
  • Rubber – mix of X-1 Black and X-2 White in 3:1 proportion. 

Następnie cały model zabezpieczyłem lakierem błyszczącym – ma to na celu ochronę tej warstwy przed lakierem do włosów i przed nieumyślnym wydrapaniem się do czarnego podkładu.

Na tak przygotowaną powierzchnię nanosimy pierwszą warstwę lakieru do włosów.

Then I secure this layer of paint with gloss varnish and applied a hair spray. The main principle is - better less than more. This will allow you to better control the scraping process.
UWAGA!

Już na tym etapie możemy sobie zaplanować wygląd odprysków. Zasada jest prosta – mało lakieru – delikatne zdrapki. Gruba warstwa lakieru – duże, płatowe zadrapania. Polecam używać lakier do włosów oszczędnie – lepiej poświęcić więcej czasu na zdrapywanie farby niż po krótkiej chwili zedrzeć wielkie płaty psując sobie w ten sposób całą pracę. 


III. Pierwsza warstwa zdrapek.


Model został pokryty transparentną warstwą farby XF-58 Olive Green. Uznałem, że pojazd dostarczony do Syrii mógł być wcześniej pomalowany na kolor zielony. Farby nie nanosiłem równomiernie, aby ułatwić sobie drapanie – tam gdzie chciałem aby bardziej widoczna była warstwa bazowa zieleni było mało.

Do zdrapywania możemy przystąpić już po kilkunastu minutach od położenia farby, aczkolwiek nie powinniście mieć żadnych problemów jeśli odłożycie to na następny dzień.

Używając przedmiotów opisanych powyżej tworzymy pierwszą warstwę zdrapek – najpierw nanosimy niewielką ilość wody na model – farba ma zostać lekko nawilżona, nie zalewamy modelu wodą! Następnie przy pomocy pędzelków tworzymy pierwsze uszkodzenia. W miejscach słabo dostępnych lub wymagających precyzji używamy wykałaczek lub małych pędzelków.


First layer of scratches.

I painted the model with XF-58 Olive Green. After about half an hour I started to make scratches. I applied some water(not too much!) and then using brushes and toothpicks I made first damages on paint. After that I used glos varnish and hairspray again.
Gdy osiągniemy satysfakcjonujący nas efekt zabezpieczamy model lakierem błyszczącym.
Teraz możemy położyć drugą warstwę
lakieru do włosów.

                 
IV. Druga warstwa zdrapek – kolor bazowy. 



Model pomalowałem mieszanką farb XF-78 Wooden Deck Tan, X-2 White i X-8 Lemon Yellow. Na warstwie lakieru do włosów spokojnie możemy wykonać cieniowanie, musimy tylko pamiętać o tym, aby nie położyć zbyt grubej warstwy farby(utrudni drapanie, może także popsuć efekt) – innymi słowy nie pokrywamy całego modelu kilkoma warstwami coraz jaśniejszych odcieni, tylko musimy zaplanować przed malowaniem które miejsca potraktujemy jaśniejszymi, a które ciemniejszymi odcieniami.

Następnie powtarzamy z poprzednich punktów – drapanie, lakier błyszczący i kolejna warstwa lakieru
do włosów.

Second layer of scratches - base color.
I painted the model with mix of XF-78 Wooden Deck Tan, X-2 White i X-8 Lemon Yellow. I repeated the paint scraping process, and again used glos varnish and hairspray.







V, Trzecia warstwa zdrapek – brązowe plamy kamuflażu.

Tu już nie ma się co rozpisywać – wszystko przebiega tak samo jak w poprzednich punktach. Pamiętajmy o zabezpieczeniu modelu lakierem błyszczącym/półmatowym po zakończeniu prac z lakierem do włosów.

The third layer of scratches – brown camouflage.

There is nothing new. The whole process was repeated.



VI. Rady ogólne.


· nie bójcie się eksperymentować – technika ta daje świetne efekty, ale wymaga wyczucia. Trening czyni mistrza, dlatego proponuję zacząć od prób na starych modelach lub kawałkach plastiku. Ilość warstw ustalajcie sobie indywidualnie, zależnie od oczekiwanych efektów. Czasem wystarczy jedna-dwie.

· używajcie wyobraźni – rozplanowanie uszkodzeń farby i wyglądu ostatecznego wymaga pewnego planowania co, gdzie i jak. Przed malowaniem dobrze zastanówcie się jaki efekt chcecie uzyskać.

· wszystko z głową – jeśli efekt prac ma Was i widzów zadowolić nie możecie tego robić na chybił-trafił – przemyślcie, które powierzchnie są najbardziej narażone na wytarcie, gdzie mogą pojawić się rysy, a gdzie farba może odchodzić płatami. Warto podeprzeć się zdjęciami prawdziwych wozów.

· TO DOPIERO POCZĄTEK – sama technika na lakier do włosów to za mało, by stworzyć interesujący model. Połączcie ją z innymi technikami, a efekt końcowy będzie z pewnością bardzo fajny!

General advices
  • Don’t be scared of trying – you won’t learn if you don’t practise. 
  • Use your imagination and think about the final result you want to achieve before you start painting. 
  • Look on photos of Real vehicles – it will help you to achieve realistic results on your model. 
  • It’s just a beginning – hair spray technique should be combined with other techniques. 


PS Nie jest to jedyny słuszny sposobów używania lakieru do włosów w modelarstwie – nie roszczę sobie prawa do pouczania kogokolwiek i przekonywania do moich sposobów – ilu modelarzy, tyle metod. Jeżeli ktoś z Was chciałby podzielić się swoją wiedzą i uzupełnić to, co tu opisałem – śmiało. Tak samo, jeśli pojawią się jakieś niejasności i pytania.