sobota, 22 listopada 2014

T-64BV - ready for painting!

Cześć,

Z przykrością, ale muszę zawiesić projekt.
It seems that I have to stop my project. But don't worry!
Everything is fine! I will explain it at the end.

Żartowałem!
Bez przykrości, ale faktycznie przez pewien czas aktualizacji nie będzie. Pod koniec posta pochwalę się czemu.









The model is ready for painting. I changed position of NSVT hmg
and commander's cupola. 


Budowę uważam za zakończoną. Wszystkie śruby i kostki na miejscu, poprawiłem jeszcze umiejscowienie drugiej podstawy pod wyrzutniki granatów dymnych, przekręciłem kopułkę dowódcy z karabinem NSWT lekko na skos. Nie lubię jak jest od linijki wszystko. ;)

I also displaced second smoke discharger a bit higher than first one. 

I found some load for this tank. The rest will be added later

Pozostaje mi tylko wymienić belkę drewnianą, która obecnie jest tymczasowa. Ułożyłem też na modelu część bambetli, które znalazłem na warsztacie i które, jak sądzę, będą się nadawać.











The wooden bean is temporarily here.
I will replaced it with better one.

Więc skąd ta przerwa? Po prostu żal i strach malować ten model moim starym klekotem z rozepchaną dyszą i krzywą igłą. :D
Pod choinkę dziewczyna obiecała mi H&S Ultra, tak więc grzecznie odkładam model do pudła i czekam.
Tym samym na razie ten warsztat idzie chwilowo w odstawkę, a ja życząc wszystkim aby Wasze drugie połówki miały takie podejście do naszego hobby idę szukać czegoś nowego do rozbabrania.  :)






The break is caused because I don't want to paint this model with my old, damaged airbrush. My girlfriend promised me new one as a Christmas gift. So I'm patiently waiting for that and thinking about new project. :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz